Tag Archives: Białystok

Białostoccy narodowcy znowu pokazują klasę

10 listopada odbyła się w Białymstoku kolejna manifestacja ludzi specjalnej troski oraz nacjonalistycznych zwyrodnialców zgrupowanych w Narodowym Odrodzeniu Polski. Było tradycyjnie- flagi, okrzyki i podkreślanie patriotyzmu, było “raz sierpę, raz młotę” i cała reszta. Również tradycyjnie NOPowcy w relacjach internetowych wzorem propagandy z najlepszych lat PRLu z ponad 200 uczestników robili 500 albo i nawet w niektórych relacjach TYSIĄC! Ale nie o tym miało być. Otóż tym razem bialostoccy narodowcy udowodnili, że zawsze można spaść jeszcze niżej. Tym razem w hołdzie poległym i pomordowanym podczas II Wojny Światowej nasi kochani narodowcy zdecydowali się… pohajlować.
narodowegowna

Oczywiście już w internecie jest przekonywanie, że nasi “patrioci” nie hajlowali, a jedynie pozdrawiali się po rzymsku i tym podobne brednie, które można zawsze poczytać w wydaniu nacjonalistycznych zwyrodnialców i ich przydupasów.
Internauci zareagowali na to dosyć szybko:
narowowegowno2

No i teraz pytanie do naszych czytelników- czy ktoś rozpoznaje tego przemiłego “patriotycznego” wieprzka?
1455013_670342402985785_1595886545_n

1 Comment

Filed under Uncategorized

Tydzień strachu czyli białostocki kwiat młodzieży gromi lewaków

Nacjonalistyczna gimbaza nie próżnuje. Nasi znajomi z 161 crew podesłali nam ostatnio zdjęcia srogich wojowników polskiego nacjonalizmu z Białegostoku, którzy internetowo grozili antyfaszystom “wpierdolem”, “odstrzeleniem” i innymi srogimi konsekwencjami w akompaniamencie słów uznawanych powszechnie za obelżywe 😉   Dziewnym trafem po opublikowaniu zdjęcia jednego z tych ananasów na profilu FB, nie bojący sie lewaków patriota poskarzył się Cukiermanowi i zdjęcie zostało skasowane. Pewnie nie chciał, żeby znali jego twarz i mogli uciec na czas.  Nic straconego, spieszymy kolegom i koleżankom z 161 crew na pomoc i zamieszczamy zdjęcie u siebie. Oto Szymon Popławski, pogromca lewaków i gorący patriota. Szymek ma 20 lat i studiuje na Politechnice Białostockiej. Na pierwszy rzut oka już widać, że groźny w starciu bezpośrednim, wszystkim więc lewakom radzimy unikać go jak ognia, bo nie wiadomo czym to sie może skończyć:

szymon poplawski bialystok

Następni w kolejce ostych zawodników , na których trzeba uważać, jesli życie wam miłe są Konradkonrad

oraz Michał Jarończyk:

Michał Jarończyk

Niech was nie zmyli świąteczno- luzacki nastrój na zdjęciu Michała. Jego wzrok mówi wszystko- żadnej litości dla lewaków!

Na koniec zdjęcie, za które portalowi 161 crew grożono procesami sądowymi. Na nim nadzieja młodego pokolenia nacjonalistów:

389414_10150451576699612_1073916269_n

3 Comments

Filed under Uncategorized

Pamiętamy o przeszłości, walczymy o przyszłość

Minęła kolejna rocznica napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę i w efekcie początku II Wojny Światowej. Białostoccy antyfaszyści postanowili chociaż w skromny sposób upamiętnić te wydarzenie, a także przypomnieć sylwetkę Tomasza Pilarskiego, anarchisty i antyfaszysty, członka ruchu oporu, uczestnika Powstania Warszawskiego. Jest to część ogólnopolskiej akcji pt. “Pamiętamy o przeszłości, walczymy o przyszłość” mającej na celu ocalenie od zapomnienia bohaterów tych czasów, o których się nigdy zbyt dużo nie mówiło, ponieważ dla komunistów byli zbyt wolnościowi, a w czasach III RP zbyt lewicowi. Formacje takie jak Bataliony Chłopskie, oddziały bojowe róznych organizacji lewicy niepodległościowej (GL-PPS), 104 Kompania Syndykalistów Polskich walcząca w Powstaniu Warszawskim czy też anarchiści aktywni w ruchu oporu przeciwko tak bolszewikom, jak i faszystom tacy jak Wiesław Protschke stanowili ważną część walki przeciwko totalitarnym okupantom .  Obecnie skrajna prawica stara się tworzyć zupełnie nową historię tych czasów, albo bezczelnie kłamiąc na temat rzekomego udziału bliskich im formacji w wojnie, oczerniając swoich przeciwników, albo wręcz przypisując sobie bezpodstawnie dziedzictwo słynnych postaci ruchu oporu (jak e przypadku “Rudego”) . Prawda historyczna staje sie towarem deficytowym, najpierw niszczona w czasach PRLu, a teraz w podobny sposób wypaczana przez narodowców.

1 września na jednym z białostockich wiaduktów zawieszono banery z hasłami: “Nigdy więcej wojny i faszyzmu” oraz “Przeciwko wojnie i totalitaryzmom”. W centrum miasta pojawiło się też kilkadziesiąt palaktów okolicznościowych.  Jako antyfaszyści sprzeciwiamy się wszelkim ideologiom totalitarnym, które zniewalają ludzi, niezależnie od ich koloru i nazwy. Nasi lokalni “patrioci” z Narodowego Odrodzenia Polski, tak ochoczo obchodzący różne patriotyczne rocznice, nie uznali jak widać 1 września za żadną ważną datę. W końcu wtedy na nasz kraj napadli naziści, ideowi kompani NOPu, więc cała historia według nich to zapewne wynik nieporozumienia. Wśród skrajnej prawicy bardzo popularny jest bowiem pogląd (ostatnio nawet popularyzowany jeszcze bardziej przez jakiegoś pseudo-historyka i jego książkę), że Polska powinna była wstąpić w sojusz z III Rzeszą i razem zaatakować ZSRR. Dla naszych gorących “patriotów” z NOPu okazją do upamiętniania jest dopiero 17 września, bo jak wszem i wobec wiadomo wojna w Polsce zaczęła się dopiero od ataku Sowietów 😉

plakaty baner1 baner2plakaty

Leave a comment

Filed under Uncategorized

Słów już nam brak..

Od jakiegoś czasu Ministerstwo Sprawiedliwości idzie po białostockich nazistów. Oczywiście jak to było wcześniej tak i tym razem idzie, idzie i dojśc nie za bardzo może (chociaż pan minister mówił, że policzyli już co do sztuki! ). Sporo ostatnio w mediach glównego nurtu było artykułów na ten temat, więc powtarzać się nie ma sensu. Doskonale wiemy, że na władzę w walce z nazizmem liczyć nie ma co, bo ten nazizm często pomocny bywa w interesach, pożytecznych idiotów też rządzący lubia zawsze mieć- natomiast tego, jak oficjalnie białostocki wymiar sprawiedliwości pokazuje, po której stronie stoi i jak najwyraźniej najgorsze i najgłupsze nawet kłamstwa nie wydają się jego przedstawiecielom i przedstawicielkom przynosić żadnego wstydu. Po “hinduskich znakach szczęścia” prokuratora Roszkowskiego i wyjściu na jaw, że zamknięto prawie wszystkie śledztwa w sprawie propagowania nienawiści na tle rasowym, tym razem popisała sie białostocka sędzina. Najzwyczajniej w świecie nie chce nam się pisać o szczegółach tej sprawy, większość pewnie czytała, a gdyby nie to (niechętnie) zamieszczamy link do lokalnego dodatku do Wyborczej, który zawiera wszystkie potrzebne informacje : http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,14318056,Zdaniem_sadu__pasozytnicze_scierwo__Czeczenow_nie.html#hpnews=bialystok

 

W ramach komentarza natomiast pozostaje chyba wkleić najnowsze Sztuczne Fiołki

Oczywiście jasnym jest, że gdyby w stronę pani sędziny padły podobne teksty, okazałoby się zapewne, że wolnośc słowa jednak istnieje tylko dla niektórych.

Sama zaś sprawa pokazuje po raz kolejny, jak rasizm głęboko przeniknął w struktury aparatu represji i jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, jesli chodzi o tego typu poglądy wśród policji czy straży miejskiej. Na komentarz prezia Truskolaskiego  nawet nie ma co czekać.

 

3 Comments

Filed under Uncategorized

Preziu, my tak gwoli przypomnienia…

Dzisiejszy koncert promujący tolerancję w Białymstoku był taki, jak można sie było w sumie spodziewać. O poziomie muzycznym nie będziemy duskutować, bo rózne klimaty ludzie lubią i nie mamy zamiaru oceniać wartości artystycznej tegoż wydarzenia. Natomiast prezio Truskolaski w błysku fleszy puszczał baloniki, usmiechał się do kamer, mówił że będzie dobrze i tolerancyjnie. W swojej głowie dopisywał już sobie punkty za jakże cenną inicjatywę walki z rasizmem, taki koncert to w końcu nie byle co drogi panie.

Humor prezia zdecydowała sie popsuć grupa antyfaszystów, która podczas pełnej frazesów przemowy prezydenta Tadeusza “Przybijam Piątkę Dragonowi” Truskolaskiego rozwinęła transparent o treści: “Władza i rasiści. Ręka rękę myje”, która to jest najbardziej adekwatnym komentarzem do sytuacji w Białymstoku. Prezio udawał , że nic sie nie stało, zaś dzielni policjanci, tak umundurowani jak i tajniacy tłumnie dopadli antyfaszystów i zadbali, żeby panu preziowi słowa przemowy się nie myliły, spisując i zwijając transparent. Na szczęście tym razem skończyło się bez odsiadki, żaden policjant nawet nie robił antyfaszystom zdjęć swoją komórką, żeby później pokazywać swoim kolegom faszystom (jak w kwietniu 2010 wobec zatrzymanych podczas demonstracji antyfaszystów), no ale ostatnio o rasizmie w Białymstoku głośno, więc dowódca pewnie nakazał funkcjonariuszom nie afiszować się ze swoimi sympatiami.

Hipokrytom z władz miasta obiecujemy, że tematu nie zamieciecie tym razem pod dywan, tak jak to robiliście przez lata i będziemy dbali o to, żeby przypominać wam “drodzy” włodarze, że jesteście częścią tego problemu, a nie jego rozwiązaniem.

Leave a comment

Filed under Uncategorized

Wszyscy walczą z rasizmem, aż się sypią pieniądze

Ostatnie tygodnie w Białymstoku obfitowały w ciekawe wydarzenia w temacie walki z rasizmem na Podlasiu. Na samym początku trzeba by chyba zacząć od naszego ulubieńca Tabalugi, który dostał wezwanie do odbycia kary w więzieniu. Na ostatnią rozprawę (tą o zastraszanie świadków)  przyszedł spakowany, nawet specjalnie nie ukrywając, że zamierza uciec. Jego arogancja w świetle tego, co mu zawsze uchodziło na sucho wydaje się być całkowicie zrozumiała, ale tym razem Dragon zapomniał chyba, że z powodu jego przydupasów podpalającym mieszkania cudzoziemcom na trochę zbyt dużą do ukrycia skalę, zwyczajowa tolerancja policji dla jego osoby mocno się zmniejszyła. Wszyscy ostatnio deklarują walkę z rasizmem i biedni policjanci musieli w końcu wykazać się jakimiś efektami, a przecież złapanie uciekającego z kraju Tabalugi (parę dni później został zatrzymany w Ełku) to nie byle wyczyn! Wygląda na to, że najbliższe 2.5 roku Dragon będzię dowodził swoja kamandą zza krat. Chyba, że oczywiście wyjdzie wcześniej za dobre sprawowanie, albo pan adwokat Kudrycki wyciągnie go po raz kolejny z opałów, bo trudno powiedzieć, czy Tomuś może nadal liczyć na oficera prowadzącego.

Prezio Truskolaski też w końcu obudził się w nowej rzeczywistości i chyba zrozumiał, że fałszywe usmiechanie się do kamery i mówienie, że w Białymstoku rasizmu nie ma, tym razem już nie przejdzie. Zaczął więc prezio przemowy potępiające rasistów, co to niszczą wielokulturowy imidż naszego miasta, odwiedził polsko-hinduską rodzinę, która ucierpiała od podpalenia (czeczeńskiej już nie odwiedził, ale w końcu Czeczeni nie Polacy, głosować też nie będą ,więc sie nimi nie trzeba przejmować), pogroził troche paluszkiem i w wielkim stylu zapowiedział 100 tysięcy złotych na walkę z  trapiącym nas rasizmem. Wcale nie zdziwiła nas wiadomość, że połowa tej sumy ma być przeznaczona na policję. Tak, tą sama policję, której funcjonariusze kumają się z naszymi naziolami, którzy przez ostatnie kilka lat aktywnie pracowali na rzecz zniszczenia białostockiego ruchu antyfaszystowskiego-ta sama policja która pomogła problemowi rozrosnąć sie do takiego stopnia dziś w nagrodę dostaje jeszcze więcej pieniędzy. Życ nie umierać. Pozostałe 50 tysi ma pójść na antyrasistowskie projekty. Nie ma w tym nic złego, praca u podstaw jest jak najbardziej potrzebna, szczególnie z nieukształtowanymi jeszcze pod tym względem dziećmi, ale kiedy czyta się bardziej szczegółowe propozycje w ramach wydawania tych pieniędzy, to pozostaje się tylko śmiać. Jednym z najlepszych chyba pomysłów na tej liście było zorganizowanie antyrasistowskiego koncertu rockowego dla… kibiców Jagielloni! Zastanawiamy sie tylko, czy organizatorzy koncertu zapewnią bojówce Prawicowej Jagielloni maczety i siekiery, czy będą musieli przynieśc swoje własne? Bo nadal udawać, że rasizm i skrajny nacjonalizm na trybunach Jagi jest zjawiskiem mniejszościowym moga tylko zakłamani politycy i działacze klubu, którzy również przez lata udawali, że problemu nie ma. Jak widać kiedy tylko pojawił sie hajs do zrobienia, nagle chętnych do walki z rasizmem jest bardzo wielu.

W świetle tych wszystkich zapowiedzi rzeczywistość znowu okazuje się bolesna. Otóż w tym samym czasie odbył sie Marsz dla Życia, którego współorganizatorami sa takie  organizacje jak Narodowe Odrodzenie Polski, która to nawet nie ukrywa swojego rasizmu. Marsz ten jest oficjalnie wspierany przez Wojewodę Podlaskiego, Prezydenta Miasta, a na samym marszu idzie dumnie jego zastępca Poliński, a za nim równie dumnie powiewają sztandary NOP i flagi z krzyżem celtyckim. Prezio Truskolaski i reszta urzędników albo ma rozdwojenie jaźni i raz tych faszystów lubi, żeby juz na drugi dzień im grozić palcem i zapowiadać z nimi walkę, albo po prostu uważają, że ludzie są skończonymi idiotami i nikt nie zauważy oczywistych rozbieżności. Podobnie jest z minister Kudrycką, która ostatnio rzucała w rasistów gromami i zapowiadała zdecydowane działania, podczas gdy jej mąż we własnej osobie jest ich głównym adwokatem i dzięki jego pomocy prawnej Tabaluga i reszta zazwyczaj nie bali się jakichkolwiek konsekwencji prawnych. Nic dziwnego że rasizm i skrajny nacjonalizm w Białymstoku kwitnie, kiedy wspierany jest przez Urząd Miasta oraz wielu czołowych polityków. Z lokalnych mediów jedynie Gazeta w Białymstoku od dawna pisze o tym co sie dzieje i o ile zdecydowanie nie jesteśmy fanami tego dziennika, o tyle inne lokalne media nie mają w ogóle odwagi, żeby cokolwiek napisać, albo jeśli już napiszą to sa to jakieś przekłamania i unika sie nazywania rzeczy po imieniu, sprowadzając plagę rasizmu i faszyzmu do “wybryków chuligańskich”.

Na zakończenie chcemy powiedzieć, że praca u podstaw pracą u podstaw, ale trzeba na tą zarazę reagować tu i teraz, nagłaśniać wszelkie informacje o tych, którzy w Białymstoku z rasistami współpracuja i dzieki nim zarabiaja pieniądze albo robia kariery. Nie można też czekać na władzę, żeby rozwiązała problem, bo jak widać sama jest jego częścią. Organizujcie się i sami zaczynajcie uzdrawianie atmosfery w swoim mieście. Inaczej naprawdę niedługo może się okazać, że jest juz za późno.

tabalugaiprezio

2 Comments

Filed under Uncategorized

Jak białostockie kino “Ton” wspiera nacjonalizm

Nie przebrzmiały jeszcze echa kolejnych podpaleń i nie ma dnia bez deklaracji władz na temat walki z rasizmem w Białymstoku, a tymczasem całkiem niedawno Ruch Narodowy zorganizował sobie w Białymstoku spotkanie. Sam fuhrer Winnicki zaszczycił nasze miasto swoją wizytą. Oczywiście bez specjalnego rozgłaszania- szczegóły spotkania podane zostały dopiero na kilka dni przed, gdyż pan Winnicki i jego świta ostatnio olewkamają w całej Polsce coraz więcej problemów ze znalezieniem miejsca na sianie swojej nienawiści .  Najwyraźniej skrajny nacjonalizm i słabo ukrywany rasizm nie są jeszcze w naszym kraju aż tak modne, jakby sie panom z Ruchu Narodowego marzyło.  Kilka dni przed spotkaniem  jako miejsce podano kino Ton. Mimo usilnych starań nie udało nam sie dowiedzieć, kto wydał zgodę na zorganizowanie takiej imprezy. Kino Ton jak wiadomo posiadane jest przez kurię- jednak tam odsyłano nas w sprawie spotkania z powrotem do kina, gdzie z kolei nikt nie odbierał telefonów . Trwało to przez cały dzień- najwyraźniej  nikt z zaangażowanych nie miał ochoty na komentowanie swojego aktywnego wsparcia dla skrajnie prawicowych ideologii.

W tym kontekście ciężko dziwić się, że białostoccy neofaszyści podpalający domy cudzoziemców i napadający z maczetami inaczej wyglądających działają z taką bezkarnością, jeśli ich ideowi przywódcy organizują spotkania w kinie Ton, a jego właściciele ich kryją.

Wypada chyba, żeby mieszkańcy Białegostoku byli świadomi, jakiego rodzaju inicjatywy wspiera owo kino i całkowitym bojkotem za to mu podziękowali. Być może za jakiś czas okaże się, że wspieranie nacjonalizmu i rasizmu nie jest aż takim dobrym biznesem, jak się niektórym mogło wydawać.

 

Leave a comment

Filed under Uncategorized